29 kwietnia 2011

Wywiad z psycholog Agatą Pękacz z Centrum Terapii i Interwencji Kryzysowej

"Powinniśmy skupić się na działaniach prewencyjnych. Profilaktyce realnych działań. Nie można przecież wszystkiego zakazać. Ważne są konkretne postawy i zachowania rodziców - konsekwencja, organizowanie czasu wolnego swoim dzieciom."

 

Jak reklama telewizyjna wpływa na nasze decyzje zakupowe?
Reklama stała się nieodłącznym atrybutem naszego codziennego życia. Producenci różnych towarów zalewają nas swoimi ofertami. Badania mówią, że są to takie ilości informacji, że nie ma szans by ludzki mózg mógł je wszystkie przetworzyć. Dlatego też wypracował sposoby, by radzić sobie z takim bogactwem. Lubimy myśleć, że postępujemy racjonalnie – próżne nadzieje, większość naszych zachowań jest automatyczna, błyskawiczna i bezrefleksyjna. Można powiedzieć, że jesteśmy poznawczo leniwi – ale dzięki temu właśnie możemy jakoś funkcjonować.
Tutaj właśnie reklama telewizyjna ma pole do popisu. Dzięki niej czasem zupełnie nieświadomie zwracamy uwagę na dany produkt. Nie musi to bezpośrednio prowadzić do zakupu. Ale w momencie, w którym stoimy w sklepie mając wybór pomiędzy wieloma podobnymi do siebie produktami, często sięgamy po ten, który z jakiegoś powodu wydają nam się znajomy. Dobrze się kojarzy. Z badań wynika, że telewizja ma nadal największy wpływ na nasze decyzje zakupowe, przy czym nie jest tak, że tylko reklama telewizyjna wpływa na nasze decyzje. Jest masa innych sposobów, billboardy, reklamy w prasie, na autobusach i tramwajach, w internecie czy też specjalne ekspozycje danych towarów w sklepie i tak dalej.
 
Czy sytuacja podobnie kształtuje się u osób małoletnich?
 
Tak, bardzo podobnie. Dzieci tak jak my, dorośli, skanują informacje im przekazywane. Potem, w odpowiednim momencie je wykorzystują. Wygląda to tak samo w przypadku oglądania reklam zabawek, słodyczy, chipsów czy też alkoholu.
Uważam jednak, że największy wpływ na dziecko ma nie reklama, a środowisko, zaplecze społeczne i rodzinne tego dziecka. Bardzo istotne jest to ile czasu dziecko spędza przed telewizorem. W psychologii mamy do czynienia ze zjawiskiem babysitter effect (efekt opiekunki). Rodzice zamiast zajmować się dziećmi włączają im telewizor i sprawę opieki mają z głowy. Dziecko przyswaja w sposób niekontrolowany bardzo wiele informacji, które są dla niego niebezpieczne. Rodzic nie ma wpływu na to jakie postawy kreuje w jego dziecku telewizja.
Kolejny bardzo istotny czynnik to ilość zainteresowań i umiejętność aktywnego spędzania czasu wolnego. Za to również odpowiedzialni są rodzice. Ich zadaniem jest wskazanie dziecku, co jest zdrowe, pożyteczne. Wzbudzenie w nim zainteresowań i dopilnowanie, aby dziecko swój czas wolny spędzało zdrowo.
 
Czy istnieje zagrożenie, że osoba niepełnoletnia pod wpływem obejrzanej reklamy piwa będzie dążyła do kontaktu z alkoholem ?
 
Oczywiście, zawsze istnieje takie zagrożenie. Ale istotne raczej jest to, na jaki grunt ta reklama trafi. Trochę powiedziałam na ten temat odpowiadając na poprzednie pytanie. Istotne jest więc zainteresowanie sprawami dziecka ze strony rodziców, kształtowane przez nich przekonania na temat spożywania alkoholu i zdrowego trybu życia. Nie jesteśmy
w stanie do końca przewidzieć reakcji dziecka na konkretną reklamę, nie mamy bowiem wpływu na kontekst, w jakim reklama jest oglądana, ani na to jaki jest stosunek do alkoholu osób dziecku najbliższych.
Musimy pamiętać również o tym, że największy wpływ na dzieci mają rówieśnicy. Dla dzieci i młodzieży bardzo często stają się ważne te rzeczy, które są modne wśród ich kolegów. Należy zwracać uwagę na towarzystwo w jakim obracają się nasze pociechy.
Zastanawiając się nad odpowiedziami na Pańskie pytania oglądałam telewizję. Trafiłam akurat na jeden z najbardziej popularnych seriali telewizyjnych emitowanych o godz. 20. Zaznaczam, że większość dzieci, z którymi pracuję ogląda ten serial. W odcinku, na który trafiłam obchodzono święto. Dorośli pili szampana. Dzieciom serwowany był natomiast szampan bezalkoholowy. Przerażające dla mnie jest to, że od małego jesteśmy uczeni, że impreza (dobra impreza) musi się kojarzyć z dużą ilością wypitego alkoholu. I reklamy telewizyjne nie mają z tym nic wspólnego. Wpływ na to mają rodzice, opiekunowie dziecka, konkretne wzorce kulturowe. Możemy założyć, że skoro dziecko w ten sposób jest uczone, w przyszłości w piciu alkoholu upatrywać będzie dobrej zabawy.
 
Jaki jest zatem sposób na zniechęcenie osób nieletnich do próbowania alkoholu?
 
No właśnie. Profilaktyka, zakaz sprzedaży alkoholu nieletnim. Zaznaczam – respektowany zakaz.
Moim zdaniem powinniśmy skupić się na działaniach prewencyjnych. Profilaktyce konkretnych działań. Nie można przecież wszystkiego zakazać. Ważne są konkretne postawy i zachowania rodziców - konsekwencja, organizowanie czasu wolnego swoim dzieciom. Uczenie ich aktywnych form spędzania czasu wolnego. Zwrócenie uwagi na naukę postaw asertywnych. Dużą rolę pełni również szkoła i jednostki samorządowe.     
Z wielu kroków poczynionych już dużo wcześniej przez Amerykanów, Anglików wynika, że duży wpływ na zapobieganie spożywania alkoholu przez dzieci i młodzież mają reklamy społeczne. Reklamując piwo, jako coś atrakcyjnego, coś co powoduje, że czujemy się dobrze i miło, pokazujmy jakie negatywne skutki ma picie alkoholu – zarówno przez dzieci
i młodzież, jak i przez osoby dorosłe.
 
Czy Pani zadaniem zakaz emisji reklam piwa przed 23.00 zmniejszy ilość osób nieletnich sięgających po alkohol?
 
Uważam, że nie. Na potrzeby naszej rozmowy, zrobiłam wśród moich podopiecznych i pacjentów małe „badanie”. Zapytałam jak ten zakaz wygląda z ich perspektywy - i odpowiedz była jedna. Zakazami za dużo nie zdziałamy. Im coś jest mniej dostępne, tym bardziej pożądane.
Apeluję do wszystkich osób zajmujących się tą kwestią. Róbmy więcej w kierunku profilaktyki. W mojej pracy organizujemy dla dzieci bardzo dużo zajęć profilaktycznych – przedstawienia, warsztaty, treningi asertywności. Budujmy w dzieciach postawy prozdrowotne, organizujmy im czas, interesujmy się ich życiem. Taka praca na 100% przyniesie efekty.
 
Agata Pękacz
Współzałożycielka Centrum Terapii i Interwencji Kryzysowej w Warszawie. Psycholog szkolny, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, specjalista ds. interwencji kryzysowej.

 

Wywiad z psycholog Agatą Pękacz z Centrum Terapii i Interwencji Kryzysowej

Zobacz także

Wywiad z psycholog Agatą Pękacz z Centrum Terapii i Interwencji Kryzysowej
29 kwietnia 2011

Wywiad z psycholog Agatą Pękacz z Centrum Terapii i Interwencji Kryzysowej

"Powinniśmy skupić się na działaniach prewencyjnych. Profilaktyce realnych działań. Nie można przecież wszystkiego zakazać. Ważne są konkretne postawy i zachowania rodziców - konsekwencja, organizowanie czasu wolnego swoim dzieciom."

29 kwietnia 2011

"Reklama piwa jest bardzo ograniczona" - Konrad Drozdowski Dyrektor generalny Związku Stowarzyszeń Rada Reklamy

Jest oczywiste, że prezentacja reklam produktów alkoholowych nie może być kształtowana dowolnie i kierowana do wszystkich. Odpowiednie mechanizmy jednak już istnieją i doskonale sprawdzają się w praktyce, a Polskie przepisy są jednymi z najbardziej restrykcyjnych w Europie.